O nas
Kim jesteśmy?
Jesteśmy kolegami, którzy poznali się na uczelni.
Obaj studiowaliśmy informatykę w Warszawie.
Jeden z nas przez pewien czas pracował jako wykładowca,
a obecnie zajmuje się sieciami komputerowymi w największej
w naszym kraju firmie telekomunikacyjnej.
Drugi z uczestników naszej załogi obecnie pracuje
na uczelni, gdzie prowadzi zajęcia ze studentami
dotyczące systemów operacyjnych.
Obaj interesujemy się sieciami komputerowymi, programowaniem
oraz tematyką bezpieczeństwa systemów informacyjnych.
Skąd wziął się pomysł na stworzenie Snajp24?
Jeden z nas przeczytał w gazecie artykuł
o młodym polskim informatyku, który stworzył pierwszy
krajowy snajper aukcyjny. Przyznajemy w tym miejscu,
że był to pierwszy raz, gdy dowiedzieliśmy się w ogóle
o istnieniu tego typu serwisu. Zainteresowani tą tematyką,
postanowiliśmy stworzyć swój własny snajper aukcyjny.
Serwis taki posiada w sobie szereg elementów, których
wykonanie wymaga znajomości programowania, tworzenia
stron internetowych, programowania baz danych i
wreszcie zagadnień związanych z sieciami komputerowymi.
Relatywnie duża złożoność systemu zachęciła nas do pracy,
gdyż mogliśmy sprawdzić się po raz kolejny, jako programiści
oraz sieciowcy.
Na początku nie było naszym zamiarem udostępnianie
publiczne owocu swojej pracy. Z naszego rozeznania wynikało,
że większość snajperów aukcyjnych jest płatna.
Jako entuzjaści ruchów działających na rzecz, ogólnie mówiąc,
powstawania darmowych programów,
postanowiliśmy dołożyć naszą cegiełkę do rozwoju społeczeństwa
informacyjnego -- zdecydowaliśmy o udostępnieniu naszego
snajpera aukcyjnego wszystkim zainteresowanym.
Czy rozważacie możliwość wprowadzenia opłat?
W chwili obecnej traktujemy Snajp24, jako hobby.
W przyszłości, gdy liczba użytkowników będzie na tyle
duża, że infrastruktura serwisu okaże się niewystarczająca,
być może będziemy potrzebowali finansowania.
Jednak w chwili obecnej nie przewidujemy możliwości
opodatkowania naszych użytkowników.
Bardziej skłaniamy się ku czerpaniu zysków z reklam
emitowanych w serwisie.
Bardzo zależy nam na tym, żeby nasi użytkownicy
skupieni wokół Snajp24 stanowili społeczność.
Chcemy uniknąć relacji z użytkownikami w rodzaju
firma-klient. Taki sposób działania kłóciłby się
z naszymi poglądami.
Oczywiście nie mamy nic przeciwko zarabianiu pieniędzy.
Nie pogniewalibyśmy się także, gdyby Snajp24
zaczął przynosić dochody. Chodzi jednak o to, że
chcemy uniknąć sytuacji, w której użytkownicy
musieliby płacić za korzystanie z serwisu.
Co powiedzielibyście ludziom, którzy boją się korzystać
ze snajperów aukcyjnych?
Wielu ludzi obawia się korzystać ze snajperów
ze względu na konieczność wprowadzania swoich haseł
do serwisów aukcyjnych.
Obawy te mogą być w pewnych warunkach uzasadnione.
Po pierwsze, istnieje ryzyko, że dane osobowe
użytkowników zostaną udostępnione osobom trzecim.
Chyba najlepszą gwarancją bezpieczeństwa będzie
korzystanie z usług serwisów renomowanych, o których
wiadomo, że są prowadzone przez ludzi odpowiedzialnych.
Inne zagrożenie może pochodzić ze strony komputerowych
włamywaczy, którzy wykorzystując lukę w zabezpieczeniach
mogliby wykraść cenne dane klientów.
Ofiarą crackerów padają różne serwisy na całym świecie.
Jedyną linią obrony wydaje się sprawny zespół administratorów,
którzy nieustannie analizują zagrożenie, uaktualniają
oprogramowanie i czuwają nad bezpieczeństwem.
My newralgiczną część naszego snajpera utrzymujemy
na serwerze wirtualnym jednej z największych w Europie
firm hostingowych, która dba o jakość świadczonych usług.
Jednak 100% bezpieczeństwa nie jest w stanie zagwarantować
nikt na świecie.
Jak rozpoczęła się wasza przygoda z informatyką?
Jak chyba każdy informatyk młodego pokolenia,
w świat komputerów weszliśmy w czasach, gdy
produkowane były maszyny takich firm,
jak Commodore, Atari czy Sinclair.
Swoje komputery mieliśmy już w pierwszych
klasach podstawówki.
Jeden z nas wspomina, że praktycznie całe dzieciństwo
spędził ze swoim Atari 800XL, na którym to zgłębiał
tajniki Basica.
W chwili, gdy wielu naszych rówieśników zastanawiało
się, jakie studia wybrać, my nie mieliśmy najmniejszych
wątpliwości. Komputery to nasza pasja od najmłodszych
lat i tak z pewnością pozostanie już do końca.
Jakie macie plany na przyszłość?
Nikt nie zna swojej przyszłości i może dzięki
temu życie jest takie ciekawe.
Chcielibyśmy dalej rozwijać ten serwis.
Z każdym dniem przybywa nam użytkowników - to motywuje
nas do dalszej pracy.
|